poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Polskie pancerze specjalne, prolog - Brwi Iljicza (BDD)




Dzisiaj chciałbym rozpocząć krótką serię artykułów pt. „Polskie pancerze specjalne”. Nie licząc prologu, w tej serii przedstawię kilka pancerzy, które zostały zaprojektowane przez ppłka Adama Wiśniewskiego z WITU.



Natomiast w prologu, który teraz zaprezentuję, opiszę pierwszy używany w Wojsku Polskim pancerz reaktywny – nazywa się BDD, znany szerzej jako „brwi Ilicza”.


Wstęp


W roku 1946 na uzbrojenie Armii Radzieckiej przyjęto najnowszy wtedy czołg średni o nazwie T-54. Był to obok Centuriona jednym z pierwszych czołgów podstawowych (wg klasyfikacji zachodniej), a wg klasyfikacji radzieckiej był to nadal czołg średni. Został on zaprojektowany jako następca ówczesnych radzieckich czołgów średnich T-34 i T-44, których produkcję zakończono w ZSRR rok później. Prawdziwa popularność tego czołgu rozpoczęła się w roku 1958, kiedy rozpoczęto w Polsce i na Czechosłowacji licencyjną produkcję modyfikacji tego czołgu, znanej jako T-55. Następnie w latach 60. czołgi T-54/55 trafiły do państw Bliskiego Wschodu (Syria, Egipt, Irak - razem 1100 T-54 i 525 T-55), gdzie zadebiutowały podczas wojny sześciodniowej. Ogromną popularność jednak te czołgi zdobyły w latach 70., kiedy to ogółem wyeksportowano ich do krajów Trzeciego Świata w liczbie ok. 11500 egzemplarzy.


Drugim bohaterem jest czołg podstawowy T-62. Powstał on na przełomie lat 50. i 60. jako następca czołgów T-54/55 z racji słabych osiągów pełnokalibrowych pocisków przeciwpancernych kal. 100 mm. Był również pierwszym czołgiem w historii, uzbrojonym w armatę gładkolufową, która jest obecnie standardem w broni pancernej. Ten czołg był znacznie mniej popularny niż T-54/55 głównie z powodu wyższych kosztów - do roku 1980 wyeksportowano ich do krajów Trzeciego Świata raptem ok. 4500 sztuk, głównie na Bliski Wschód i do Afryki Północnej (2950 egzemplarzy)

Pierwsze sygnały ostrzegawcze przyszły z wojen izraelsko-arabskich, kiedy to się okazało, że czołgi T-54/55 miały poważne problemy z zachodnimi czołgami uzbrojonymi w działa kal. 105 mm. Do tego najpoważniejszym zagrożeniem dla broni pancernej stały się przeciwpancerne pociski kierowane z półautomatycznym systemem naprowadzania (np. TOW lub Milan). Co gorsza, czołgi T-62 były niewiele lepiej opancerzone. Kolejnym zagrożeniem okazały się projektowane przez Zachód czołgi III generacji i modernizacje czołgów II generacji, mające na celu ochronę tych czołgów przed pociskami kal. 100 i 115 mm. 

Na początku lat 80. czołgi T-54/55 były podstawową bronią pancerną wszystkich państw Układu Warszawskiego, podczas gdy T-62 poza armią bułgarską nie były w ogóle używane. W tym czasie nowocześniejsze czołgi T-64 nie były dostępne dla użytkowników zagranicznych, natomiast na czołgi T-72 nadal obowiązywały obostrzenia eksportowe, przez co CSRS, PRL i NRD mogły otrzymać z magazynów Armii Radzieckiej co najwyżej po 31-wozowym batalionie tych czołgów każdy. Za to w Armii Radzieckiej T-54/55 oraz T-62 stanowiły aż 85% całościowej ilości czołgów tam używanych.



Żeby czołgi mogły zachować swoją świeżość, podjęto w roku 1981 decyzję o masowej modernizacji czołgów T-54/55 i T-62.
- T-55M (zmodernizowany T-55)
- T-55AM (zmodernizowany T-55A)
- T-55AM "Merida (polska modernizacja T-54/55)
- T-55AM1/AM2/AM2B (czechosłowacka modernizacja T-55A)
- T-55AM2BP (czechosłowacka modernizacja T-55A, produkowana w Polsce)
- T-62M/M1 (zmodernizowany T-62)

Bazowo modernizacja wyglądała następująco (dla T-55M/AM i T-62M):
- dodanie systemu kierowania ogniem волна (Volna, pol. Fala)
- przystosowanie armaty do strzelania ppk 9K116-1 бастион
(w T-55) / 9K116-2 Шексна (w T-62)
- ulepszony stabilizator uzbrojenia циклон (w T-55) / метеор (w T-62)
- dodany dalmierz laserowy КТД-1
- nowe przyrządy celownicze
- nowa radiostacja czołgowa P-173
- pancerz reaktywny BDD
- ekrany pancerne o grubości 10 mm na gąsienicach
- osłona przeciwodłamkowa załogi o grubości 10 mm
- nowy silnik V-55U
- nowe gąsienice PMШ (w T-55) / PxKM (w T-62)

Oczywiście pomiędzy powyższymi odmianami występowały różnice (np. inne SKO, brak możliwości strzelania ppk itp.), jednakże w tym artykule chciałbym się skupić na samym pancerzu reaktywnym. 


Budowa


BDD zalicza się do pancerzy reaktywnych, zwanych nieenergetycznymi (NERA). Składa się z trzech elementów: jednej dużej płyty o grubości 120 mm na pancerzu przednim kadłuba i dwóch płyt o grubości 150 mm, znajdujących się na wieży, które kształtem przypominają brwi (stąd potoczna nazwa "brwi Ilicza"). Budowa samego NERA jest bardzo prosta - dwie płyty pancerne, a pomiędzy nimi warstwa gumy polimerowej. Zatem spójrzmy teraz na przekrój części kadłubowej BDD:



Wygląda to prawie identycznie - na początku mamy płytę wykonaną ze stali pancernej o grubości 30 mm, a za nią mamy warstwę wykonaną z gumy poliuretanowej, a w niej dodatkowo znajdowało się sześć płyt pancernych o grubości 5 mm każda, oddalonych od siebie mniej więcej o 24 mm. Natomiast rolę drugiej płyty pełnił pancerz zasadniczy czołgu o grubości 100 mm. Pierwsza płyta pełniła dwa zadania: aktywowała głowicę kumulacyjną pocisku i stanowiła ochronę w przypadku przeciwpancernej amunicji kinetycznej
, natomiast warstwa poliuretanu odpowiadała za rozpraszanie strumienia kumulacyjnego, który przechodził przez pancerz.

Płyty znajdujące się na wieży, mają identyczną strukturę jak płyta kadłubowa - różnica jest taka, że płyta stanowiąca pierwszą warstwę ma grubość nie 30, a 60 mm.

Całość skutkowała oczywiście wzrostem poziomu ochrony czołgu z przodu, co przedstawię w tej tabelce (przyjąłem grubość pancerza LOS):



 Bez pancerza dodatkowego
Z pancerzem dodatkowym
(KE / CE)
 T-55 - kadłub
 259 mm RHA
 379 mm / 459 mm RHAe
 T-55 - wieża
 200 mm RHA
 370 mm / 440 mm RHAe
 T-62 - kadłub
 272 mm RHA
 392 mm / 472 mm RHAe
 T-62 - wieża
 244 mm RHA
 414 mm / 484 mm RHAe

Jak widzicie, wzrost poziomu ochrony był znaczący, a co najważniejsze, czołgi te, dzięki BDD, były odporne przed ostrzałem z używanych wtedy przez NATO pocisków podkalibrowych kal. 105 mm (w przypadku wieży T-62M to była odległość nawet 300 m). W połączeniu z zastosowanymi czołgowymi ppk (9M117 o przebijalności 550 mm RHAe, 9M117M - 600 mm RHAe + ERA, 9M117M1 - 750-850 mm RHAe + ERA) te czołgi pozostały w grze, szczególnie jako bardzo trudny przeciwnik dla zachodnich czołgów II generacji.

Ba, z nowoczesną amunicją przeciwpancerną kal. 100 mm (rumuński BM-412M - 418 mm RHAe / 2 km) i 115 mm (egipski BD/36-2 - 460 mm / 2 km) te czołgi również w czasach współczesnych mogą być groźne dla wszystkich czołgów II generacji, jak również mogłyby wyeliminować z walki czołgi III generacji w przypadku trafienia w bok.


Następca


Ale ten pancerz dodatkowy ma również bardzo poważną wadę - w przypadku uszkodzenia do demontażu któreś z płyt jest potrzebny WZT lub inny pojazd posiadający dźwig. Dlatego też wraz z wprowadzeniem do służby pierwszego wschodniego ERA (Kontakt-1; 1984) zaczęto je montować na czołgach T-55 i T-62. Ówczesne ERA proponowały identyczny poziom ochrony przeciwko pociskom kumulacyjnym jak BDD, ale uszkodzoną płytkę można było znacznie łatwiej zdemontować.





Tak zmodernizowane czołgi T-55 i T-62 otrzymały następujące oznaczenia:

- T-55MW
- T-55AMW
- T-55M5 (Kontakt-5)  
- T-55AM2 Dyna-1 (czechosłowacka modyfikacja z ERA Dyna) 
- T-62MW / M1W 

Również od tego roku (tj. 2016) OTM (wchodzący w skład UWZ - producenta tych czołgów) zaczął oferować najnowszą modernizację tychże czołgów, której najważniejszym elementem jest montaż ERA o nazwie Relikt.

Źródło 

W kolejnym artykule z tej serii opiszę doskonale Wam znany pancerz reaktywny o nazwie ERAWA. 

3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń